Kobiety stanowią niewielki odsetek osób odbywających karę pozbawienia wolności (ok. 3%). Prawie 35% z nich stanowią zabójczynie. Wśród nich przeważają ofiary przemocy domowej, które nie przypuszczały, że staną się sprawcami.

Do samego aktu przestępstwa często dochodziło w domu, w trakcie kłótni. Skazane traktują swój czyn jako rodzaj obrony siebie i swojego potomstwa, skutek wieloletnich cierpień ze strony partnera.

Jak pokazują badania przeprowadzone na poczet konferencji zorganizowanej w Popowie przez biuro Penitencjarne CZSW, około 40% kobiet odsiadujących wyrok za zabójstwo partnera czuje się winne stosowanej wobec nich przemocy. Ich zdaniem nie wywiązywały się należycie z roli matki i żony, nieodpowiednio dbały o dom. Pozostawały w związku ze sprawcą z obawy o życie swoje i dzieci. Wiele z nich nadal zmaga się ze skutkami przemocy, wieloletni pobyt w zakładzie karnym postrzegają jako wtórną wiktymizację.

W związku z badaniami przeprowadzonymi przez Centrum Praw Kobiet, które na co dzień zajmuje się pomocą ofiarom przemocy, wynika, że kobiety, które dopuściły się zabójstwa na partnerze, wcześniej same spotykały się z groźbami nastawającymi na ich życie, dopuszczały się prób samobójczych. Może to wskazywać na zwiększone prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego, który nierzadko był tragicznym zbiegiem okoliczności, „kroplą, która przepełniła czarę goryczy”. Pokaźny procent badanych kobiet podejmował się próby walki z przemocą panującą w związku, wiele z nich chciało uwolnić się od sprawcy, niestety bezskutecznie.

Prawna obrona kobiet przed przemocą w Polsce

Nieodpowiednia reakcja wymiaru sprawiedliwości, długotrwałe sprawy sądowe, brak pomocy z zewnątrz to tylko niektóre z przyczyn bezradności kobiet. Wiele z nich było ponadto materialnie uzależnionych od swoich oprawców. Gdy w pewnym momencie zdały sobie sprawę, że nie mogą spodziewać się żadnej pomocy, stanęły przed dylematem: „ja albo on”. Rozważały pozbawienie życia siebie lub partnera. Przed samobójstwem powstrzymywała je często myśl o dzieciach i ich losie. W konsekwencji doprowadzone do granic wytrzymałości zdecydowały się na zabójstwo.

To co niejednokrotnie wyróżniało relacje, w których doszło do zabójstwa na tle przemocy, był nadmiar alkoholu spożywanego zarówno przez kobiety jak i mężczyzn. Często stanowiło to przesłankę na niekorzyść kobiet, gdyż zaburzało stereotyp przykładnej matki i żony. Rzadko sądy biorą pod uwagę przyczyny nadużywania przez nie alkoholu, który miał zmniejszyć napięcie, uśpić ból. Same badane wielokrotnie powtarzały, że ich partnerzy  siłą wymuszali na nich spożywanie alkoholu. Uzależnienie mężczyzny w wielu przypadkach zwiększało szansę na to, że kobieta będzie próbowała pozbawić go życia.

Jakie kobiety zabijają?

Charakteryzując sprawczynie zabójstw, które dokonały tego czynu na partnerze, należy wziąć pod uwagę relatywnie niski poziom inteligencji oraz edukacji tych kobiet. Według badań CPK, nie miało to wpływu na wydawane wyroki, chociaż skazane często nie potrafiły nawet zidentyfikować znaczenia swego czynu. Wysokość kary powinna się różnić, w zależności od stopnia wykształcenia oraz poziomu intelektu.

Warto również zwrócić uwagę, że wiele kobiet zaraz po zabójstwie okazywało współczucie, lęk, duże zdenerwowanie wywołane faktem tego, co się wydarzyło. Często dzwoniły po policję czy pogotowie, same starały się pomóc rannemu. Inne zachowywały się nieracjonalnie, ukrywając zwłoki mężczyzny, np. w łóżku lub garażu. Udawały, że nic się nie wydarzyło, co mogło wynikać z powątpiewania czy niewiary, że naprawdę zabiły partnera. 

Aby w pewien sposób zrozumieć skazane i ich sposób postępowania, należy przyjrzeć się zjawisku przemocy w rodzinie, które pośrednio doprowadziło do tragedii, a w konsekwencji skazania kobiety. Problem przemocy w rodzinie pozostaje ciągle  tematem tabu, mimo alarmujących statystyk w Europie i na świecie.

Rodzaje przemocy domowej

Przemoc domowa może przybrać cztery formy: fizyczną, psychiczną, seksualną i ekonomiczną. Przemoc fizyczna charakteryzuje się zachowaniami o różnym stopniu agresji, skutkujące obrażeniami na ciele ofiary, nierzadko przy użyciu niebezpiecznych przedmiotów, np. bicie, kopanie, wyrywanie włosów, popychanie, gryzienie. Przemoc psychiczna, najtrudniejsza z punktu widzenia postępowania karnego forma przemocy. Zazwyczaj jest konsekwencją agresji cielesnej, np. straszenie, wyśmiewanie, zastraszanie. Przemoc seksualna może polegać na zmuszaniu drugiej strony do kontaktów seksualnych, prostytucji, związana jest ze zjawiskiem tzw. gwałtu małżeńskiego. Przemoc materialna opiera się na ograniczaniu lub uniemożliwianiu podjęcia pracy zarobkowej, zabieraniu środków finansowych, niszczeniu przedmiotów należących do ofiary, kontroli.

Przyczyny przemocy

W literaturze podaje się wiele potencjalnych przyczyn tego zjawiska, takich jak: spożywanie alkoholu, brak zatrudnienia, frustracja, chęć sprawowania kontroli przez sprawcę, problemy seksualne, potrzeba odreagowania, pozbycia się napięcia. Przemoc nie jest aktem incydentalnym, w rzeczywistości sprawca dokładnie wie, co robi.

Etapy przemocy

Można wyróżnić trzy główne etapy przemocy: fazę narastającego napięcia, fazę wybuchu oraz fazę miodowego miesiąca. Na początku w sprawcy kumuluje się napięcie, które dopiero po jakimś czasie znajduje swoje ujście i wtedy jest on najbardziej agresywny.

Problemy zabójczyń

Problemy zabójczyń

Niejednokrotnie kobiety, które już dłuższy czas są w związku przemocowym, instynktownie wyczuwają, kiedy nastąpi faza wybuchu. Bywa, że same prowokują mężczyznę, aby mieć to już za sobą. Ostatnie stadium to okres  tzw. latencji, kiedy sprawca zdaje się żałować swoich czynów, czasem przeprasza, prosi o wybaczenie, obiecuje leczenie. W konsekwencji partnerki mogą ulec złudzeniu, że jest szansa na zmianę i najczęściej zostaje przy mężu (konkubencie).

Potem kolejne fazy cyklu się powtarzają. Ofiary długotrwałej przemocy często zapadają na syndrom tzw. wyuczonej bezradności. Psychologie nazywają go Syndromem Bitej Kobiety. Towarzyszy mu permanentny strach, następuje wycofanie z kontaktów międzyludzkich, niskie poczucie własnej wartości.

Problemy ofiar przemocy

Kobiety maltretowane zazwyczaj nikomu nie zwierzają się ze swoich problemów, co może skutkować licznymi zaburzeniami psychicznymi. Wiele kobiet reaguje pasywnością, stara się przystosować, niektóre z nich podejmowały próby samobójcze. Niestety nic nie uchroni ich przed najgorszym. Pośród maltretowanych kobiet niewiele zdecydowało się uwolnić od przemocy przez pozbawienie życia sprawcy. Dlatego kwestie tzw. zabójstw domowych należy rozpatrywać w powiązaniu z problemem agresji w związkach. Może być to kluczem do zrozumienia motywacji skazanych. 

Badania na temat ofiar przemocy

W badaniach, które prowadzone są na szeroką skalę w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych, próbuje się ustalić, co odróżnia kobiety (ofiary przemocy), które zdecydowały się zabić swojego oprawcę, od kobiet bitych, które tego nie zrobiły. Aby to ustalić wzięto pod uwagę kwestie natury socjologiczno-demograficznej, przebieg związku ze sprawcą przemocy, nałogi, sytuację ekonomiczną, reakcje ofiar na agresję partnera, ewentualną pomoc instytucjonalną.

W Polsce nie ma jak dotąd opracowania, które zawierałoby analizę poświęconą sytuacji ofiar przemocy-zabójczyń. Rezultaty badań pokazują, ze skazane, które pozbawiły życia partnera, który je bił, często pochodziły z rodzin, gdzie obecna była przemoc, wielokrotnie były ofiarami wykorzystywania seksualnego. Wszystko to mogło zaburzyć ich obraz prawidłowych stosunków panujących w komórce, jaką jest rodzina. Nie są w stanie wybrać prawidłowego partnera.

Złożoność związków, w których występuje przemoc

Określono, że większość zabójczyń to osoby trochę starsze, nisko wykwalifikowane, przed samym aktem niejednokrotnie bezrobotne, uzależnione finansowo od mężów, konkubentów. Z reguły partnerzy grożą im śmiercią, dotkliwym pobiciem, co zwiększa ich lęk. Duża ich część nie była wcześniej karana.

Z niektórych analiz jasno wynika, że wiele skazanych ma problemy psychiczne, jest uzależniona od środków odurzających. W konsekwencji bite kobiety czują się jak w pułapce, nie widzą innego rozwiązania niż akt zabójstwa. Biorąc pod uwagę kontrolę mężczyzny w związku, niewiele z tych kobiet postrzega ich jako ewentualne ofiary.

„Zabójstwo domowe” różni się od innych głównie tym, że sprawca i ofiara nie są sobie obce, związki między nimi pozostają bardzo skomplikowane. U podłoża każdej sytuacji leżą indywidualne relacje, dlatego każdą z nich należy odrębnie potraktować, biorąc pod uwagę specyfikę zabójstw w rodzinie.

Kobiety generalnie rzadko popełniają czyn z art. 148 k.k. , kiedy już się na to zdobędą, ofiarą zazwyczaj jest ich partner ‒ sprawca przemocy. Zabójstwa te z reguły są wynikiem sytuacji, nie są planowane.